6 stycznia

6 stycznia

Inspiracją do Milczenia była refleksja o trudzie odpowiedzialności Viktora Frankla z "Boga ukrytego":


... Rolą człowieka nie jest zadawać pytanie: "Jaki jest sens mojego życia?", lecz na nie odpowiadać, ponieważ pytanie to stawia mu samo życie, człowiek zaś musi na nie odpowiedzieć, odpowiadając za swoje życie - musi na nie odpowiedzieć, będąc odpowiedzialnym. Innymi słowy jest to siłą rzeczy "odpowiedź poprzez działanie".
Odpowiadając "czynem" na stawiane nam przez życie pytania o sens naszego istnienia, odpowiadamy zarazem "tu i teraz", zawsze jako konkretna osoba, która znalazła się w konkretnej sytuacji. Tym samym nasza odpowiedzialność za byt jest zawsze odpowiedzialnością ad personam i as situationem.

Kochani Przyjaciele i Przyjaciele Przyjaciół,

Razem z fragmentem wiersza Josifa Brodskiego pt. "24 grudnia 1971 roku" i dwoma pieśniami w wykonaniu Jacka Wójcickiego składamy najpiękniejsze życzenia na cały 2019 rok. Niechaj nie opuszcza nas nadzieja i otucha, i nie zabraknie nikomu drugiego człowieka, któremu możemy dać wsparcie wypływające ze światła, jakie jest w każdym z nas....

I.
Pustka. Lecz sama myśl o niej sprowadza
  światełko znikąd. I światłość się jarzy.
Im potężniejsza jest Heroda władza,
  tym większa pewność, że cud się wydarzy.
W tej zależności, trwałej niewzruszenie,
  ma swój mechanizm Boże Narodzenie.

To właśnie Jego niechybne nadejście
  świętują wszyscy, zestawiając razem
stoły. Choć gwiazdy w ciemnościach nikt jeszcze
  nie wypatruje, widać już wyraźnie,
że zacność jakaś wśród ludzi rozbłyska,
  jak rozniecone pasterzy ogniska.

Sypie śnieg; twarze jak plamki w zamieci.
  Dymią fanfary kominów. Król Herod
pije, Kobiety ukrywają dzieci.
  Kto zaś nadchodzi — dowiesz się dopiero:
nikt jeszcze nie wie, i gdy to się zdarzy,
  może nie pozna nikt przybysza twarzy.

Lecz, gdy w drzwiach twoich, otwartych w połowie,
  z mgły i przeciągu, i mroku gęstego
postać wyłania się, w chuście na głowie,
  wtedy i Dziecię, i Ducha Świętego
całym swym wnętrzem otulasz jak gniazdem;
  spoglądasz w niebo — i widzisz ją: gwiazdę.

(styczeń 1972, tłum. Stanisław Barańczak)


II. Miejmy nadzieję

Adam Asnyk

Miejcie nadzieję! Nie tę lichą, marną
Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.

Miejcie odwagę! Nie tę jednodniową,
Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska,
Lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową
Nie da się zepchnąć z swego stanowiska.

Miejcie odwagę! Nie tę tchnącą szałem,
Która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem /
Przeciwne losy stałością zwycięża. / x2

Przestańmy własną pieścić się boleścią,
Przestańmy ciągłym lamentem się poić!
Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią, /
Mężom przystoi w milczeniu się zbroić.

Lecz nie przestańmy czcić świętości swoje
I przechowywać ideałów czystość;
Do nas należy dać im moc i zbroję,
By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość .

Miejcie nadzieję! Nie tę lichą, marną
Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.



Kompozytor: Zbigniew Preisner
Wykonanie: Jacek Wójcicki

https://www.youtube.com/watch?v=NMntLg9ufYo


III. Modlitwa o wschodzie słońca

Natan Tenenbaum

Każdy Twój wyrok przyjmę twardy
Przed mocą Twoją się ukorzę
Ale chroń mnie, Panie, od pogardy
Przed nienawiścią strzeż mnie, Boże

Wszak Tyś jest niezmierzone dobro
Którego nie wyrażą słowa
Więc mnie od nienawiści obroń
I od pogardy mnie zachowaj

Co postanowisz, niech się ziści
Niechaj się wola Twoja stanie
Ale zbaw mnie od nienawiści
I ocal mnie od pogardy Panie...

Autor tekstu: Natan Tenenbaum
Kompozytor: Przemysław Gintrowski
Rok powstania: 1989
Wykonanie oryginalne:Jacek Wójcicki



https://www.youtube.com/watch?v=FvDdVKseBCQ